![]()
« poprzednia 1 2 [ 3 ] 4 następna »
|
Rejestracja: 20-12-2008 15:07
Skąd: Cambridge
|
|
| 01-10-2009, 21:11 | Link | Cytuj | |
|
Rejestracja: 30-06-2008 14:37
Skąd: uk
|
dobre .... |
|
-- Kluseczek...:) 01-10-2009, 22:03 | Link | Cytuj |
|
|
Rejestracja: 07-08-2008 20:32
Skąd: Londek Znój
|
, |
| 15-12-2009, 20:10 | Link | Cytuj | |
|
Rejestracja: 27-06-2009 23:42
|
Najkrotsza skakanka... |
| 21-12-2009, 23:40 | Link | Cytuj | |
|
Rejestracja: 20-12-2008 15:07
Skąd: Cambridge
|
|
| 01-01-2010, 21:26 | Link | Cytuj | |
|
Rejestracja: 28-08-2008 00:35
Skąd: southampton
|
Jeden z krajów islamskich. Po ulicy idzie całkowicie "okutana" dziewczyna, widać tylko jej ogromne czarne oczy. Kieruje się w stronę przepięknej rezydencji. Nagle przechodzący obok młody chłopak uśmiecha się do niej i puszcza oko. Dziewczę rzuca się biegiem do drzwi wielkiego domu, wpada do ogromnego gabinetu i krzyczy pokazując palcem przez okno: - Tato, ten chłopak mnie zaczepił. A na nieszczęście chłopaka tata był generałem. Szybko wezwał, więc swoich żołnierzy i rozkazał schwytać młodzika. Po pięciu minutach blady jak śmierć chłopak został postawiony przed obliczem groźnego i rozsierdzonego ojca- generała: -Ty gnoju, ty psie - wrzasnął generał - jak śmiałeś podnieść wzrok na moją córkę? Ibrachim!!! - zawołał Jak spod ziemi wyrósł wielki śniadolicy, brodaty mężczyzna w mundurze z dystynkcjami sierżanta. Ibrachim - znowu wykrzyczał generał - weźmiesz tego łajdaka, zawieziesz go na naszą ukrytą farmę na pustyni i go wyruchasz. Sierżant zasalutował, złapał chłopca za oszewę i pociągnął go do dżipa. Przykuł go kajdankami do siedzenia i ruszył w stronę rogatek miasta. Po paru minutach jazdy chłopak odzyskał mowę i cichutko zaproponował: - Ibrachim, dam ci 200 dolarów jak mnie nie wyruchasz. Nic zero reakcji. - Ibrachim - próbuje znowu młody - dam ci 500 dolarów, ale nie ruchaj mnie, co. Dalej nic. Ibrachim, dam 1000 dol..... W tym momencie sierżant spojrzał na niego tak, że odechciało mu się znowu mówić. Dojechali do farmy, brodaty wojskowy wywlekł chłopca z samochodu, wciągnął do środka, rzucił na łóżko i zdarł z niego spodnie. Potem zaczął sam się rozbierać. Był już prawie nago, gdy zadzwonił telefon. Wrzask w słuchawce był tak wielki, że nawet leżący twarzą w poduszce chłopak usłyszał generała: - Ibrachim, natychmiast wracaj. Ibrachim ubrał się, kazał ubrać się chłopakowi, przykuł go do siedzenia w dżipie i pojechali z powrotem do miasta. Weszli do rezydencji gdzie generał czerwony ze złości wrzeszczał na dwóch młodych arabów: - Ibrachim, weźmiesz tych dwóch i ich rozstrzelasz. Sierżant zgarnął całą trójkę wsadził ich do dżipa przykuł kajdankami do foteli i ruszyli. Droga przebiegała w złowieszczym milczeniu. Przerwał je cichy proszący głos naszego pierwszego chłopaka: - Ibrachim, ale pamiętasz? Mnie wyruchać. |
| 12-01-2010, 23:03 | Link | Cytuj | |
|
Rejestracja: 29-02-2008 10:28
Skąd: Londyn
|
lol |
|
-- dramatem naszej epoki jest to ze glupota zabrala sie do myslenia 13-01-2010, 08:22 | Link | Cytuj |
|
|
Rejestracja: 27-07-2008 14:29
Skąd: Slough
|
http://www.bitterwallet.com/more-faceboo…r-brothers-beer |
|
-- co masz zrobić dzisiaj, zrób pojutrze, dwa dni wolnego twoje 19-01-2010, 21:55 | Link | Cytuj |
|
|
Rejestracja: 20-12-2008 15:07
Skąd: Cambridge
|
- On - dres pełną gębą, a raczej szyją - Ona - panna dresa, oczywiście tipsy nienaganne, pasek zamiast spódniczki itp. Ona: Misiu, no ale dlaczego uderzyłeś mnie w twarz On: Jebłem ci, to ci jebłem. Na chuj drążysz temat. |
| 24-02-2010, 22:39 | Link | Cytuj | |
|
Rejestracja: 06-05-2008 22:19
Skąd: londyn
|
|
| 27-02-2010, 20:52 | Link | Cytuj |
« poprzednia 1 2 [ 3 ] 4 następna »