![]()
|
Rejestracja: 02-11-2008 15:34
|
Glosujecie? http://news.sky.com/skynews/Election/HowManyMPs |
| 05-05-2010, 23:21 | Link | Cytuj | |
|
Rejestracja: 29-02-2008 10:28
Skąd: Londyn
|
zawsze glosuje i staram sie zeby labour w koncy wypadlo z obiegu bo od 11 lat jak tu jestem to sie tylko pogarsza |
|
-- dramatem naszej epoki jest to ze glupota zabrala sie do myslenia 06-05-2010, 00:26 | Link | Cytuj |
|
|
Rejestracja: 29-02-2008 10:44
Skąd: harrow
|
Troche slaby wynik, hung parliament, ale konserwy wygrywaja |
|
-- rozmowa kontrolowana, rozmowa kontrolowana, rozmowa kontrolowana... 06-05-2010, 22:16 | Link | Cytuj |
|
|
Rejestracja: 29-02-2008 10:28
Skąd: Londyn
|
no, niestety ciesze sie ze Clegg Gordonowi 'V' pokazal w trakcie jednej z debat ktora ogladalam Gordon traktowal Clegg jak male dziecko ktore nie wie nic i bawi sie w polityke - - patronizing bardzo to bylo i zreszta chyba doslownie mu cos w tym stylu powiedzial - ze jemu (Clegg) sie 'wydaje' bo jest niedoswiadczony itd itp wiec ciesze sie ze Clegg 'snubbed' Gordon teraz - niech sie GB nauczy ze Bogiem i ostatnim slowem w tym kraju nie jest nie trawie tego faceta Torysi, jesli wejda w spolke z LibDem tez beda chyba troche ostrozniejsi w tym co robia zeby nie zachwiac tej wrazliwej sytuacji kto wie? moze cos dobrego z tego wyjdzie? |
|
-- dramatem naszej epoki jest to ze glupota zabrala sie do myslenia 07-05-2010, 14:58 | Link | Cytuj |
|
|
Rejestracja: 10-07-2008 20:30
Skąd: Londyn
|
AAAAALELUJA ALELUUUJA AAALLEEEELUJA sie w koncu doczekalem o czym dlugo krakalem czerwoni wychodowali sobie elektorat etatowych obibokow tudziez zasilkowiczow wiernie ich wybierajacych i trudno bylo ten cykl przerwac. szczegolnie kiedy ci ktorzy na nich pracowali czasu na wybory nigdy nie mieli. ja niestety rowniez tego dnia pracowalem. na dzien dobry z tych bardziej kontrowersyjnych zmian jakie godza w proletariuszy jest podniesienie podatow za properties kupowanych pod wynajem , podniesienie progow podatkowych a tymczasem koniec z zasilkami da pracy odmawiajacych. latwym to nie bedzie kiedy tradycje rodzinne siegaja trzeciego pokolenia. likwidownie niepotrzebnych zawodow w sektorze publicznym zarabiajacych czesto wiecej niz prime minister, rzeszy konsultantow i konsultantow konsultantow a tym ktorzy czystke przezyja utna bonusy do nawet 0. itd itp szkoda, ze tak pozno to sie stalo ale moze cos jeszcze uratuja z tego juz prawie tonacego okretu MacLebaski edytował(a) ten post dnia 23-05-2010 o godzinie 01:32
|
|
-- What Goes Around Comes Around 23-05-2010, 01:25 | Link | Cytuj |
|
|
Rejestracja: 29-02-2008 10:28
Skąd: Londyn
|
Quote: MacLebaski szczegolnie kiedy ci ktorzy na nich pracowali czasu na wybory nigdy nie mieli. ja niestety rowniez tego dnia pracowalem. sranie w banie Lebaski; ja od wieki wiekow jestem zarejstrowana na postal vote - wlasnie dlatego ze do punktu wyborczego tylka mi sie nie chce wlec wiec twoja wymowka 'bo pracowalem i nie mialem czasu glosowac' jest guzik warta Quote: MacLebaski likwidownie niepotrzebnych zawodow w sektorze publicznym zarabiajacych czesto wiecej niz prime minister, rzeszy konsultantow i konsultantow konsultantow a tym ktorzy czystke przezyja utna bonusy do nawet 0. konsultanci w public sector bonusow nie maja stawki maja niezle - to fakt - sama pracowalam z jednym dyrektorem (interim) ktory mial ok £1200 per day, znam kilku PM co mieli okolo £700; stawka ok £400 -500 na niektorych programach jest normalna rzecza, ale najlepsze to to ze gro IT programme managers i innych specow wlasnie tyle zarabia a nigdy nie zrobi delivery ani na czas ani w ramach budzetu majac kupe lat w public sector wiem jedno - gora to jest jedna sprawa, ale wydajnosc ludzi na nizszym szczeblu jest bardzo kontrowersyjna - po prostu wiekszosc sie opierdziela; czesc siedzi na stanowiskach junior managers/managers tylko dlatego zeby dopelnic E&D wytyczne - nie majac pojecia o pracy ktora wykonuja ale byla promowana w ramach fast track zeby wlasnie zaplnic ta luke a wyniki potem sa takie a nie inne |
|
-- dramatem naszej epoki jest to ze glupota zabrala sie do myslenia 23-05-2010, 10:24 | Link | Cytuj |
|
|
Rejestracja: 10-07-2008 20:30
Skąd: Londyn
|
ja tradycjonalista jestem. jak sam do urny nie wrzuce to nie wierze, ze ktos moj glos policzy komunizmu nie doswiadczylem w polsce dlugo emigrujac w poszukiwaniu lepszego zycia za to doswiadczylem go dosyc w UK . mialem czesto wrazenie, ze jako jeden z niewielu w swoim srodowisku dstrzegam w jakim kierunku to sie toczy. poza marnotrastwem wszechobecnym i ciemiezeniem prywatnego sektora dochodzil jeszcze aspekt prywatnej wolnosci. GB mialo dlugie tradycje szanujace prywatnosc i tzw swobody obywatelskie ale i to juz od dawna szwankuje. stare przyslowie 'moj dom jest moim zamkiem' dawno nieaktualne kiedy lokalny council wedlug ponad 10 roznych aktow ma prawo sila wtargnac do prywatnego domu, kontrolowac koespondencje emailowa bawiac sie w MI5, zakladac kamery w prywatnych smietnikach itd itp postepujacy idiotyzm i health and safety co najbadziej niepokojace ten tred wszechobecnego komunizmu jest juz prawie obecny w calej europie pod nazwa EU. "Nawet za Hitlera czy Stalina, goral mogl sobie robic oscypki, jakie chcial, a dzisiaj stoi nad nim urzednik unijny" JKM itd MacLebaski edytował(a) ten post dnia 24-05-2010 o godzinie 02:58
|
|
-- What Goes Around Comes Around 24-05-2010, 02:26 | Link | Cytuj |
|
|
Rejestracja: 02-11-2008 15:34
|
Jak ci zle to znajdz sobie panstwowa robote http://www.dailymail.co.uk/news/article-…th-sickies.html |
| 26-06-2010, 14:59 | Link | Cytuj |