![]()
[ 1 ] 2 3 … 6 następna »
|
Rejestracja: 07-05-2008 14:40
Skąd: Ojczyzna
|
To co w temacie to bardziej efekt uboczny tego tekstu, który chcę wam przedstawić, bo główny cel pracy to opisanie Polskich elit politycznych i intelektualnych. Tekst napisany przez amerykańską naukowiec, slawistkę Emmę Thompson, a opublikowany na stronie organizacji polonijnej skupiającej 1mln Polaków w USA (nie w kij dmuchał). Odpowiada na większość zarzutów kierowanych przeciw środowisku Kaczyńskich, na zarzut, że niby w Europie nikt ich nie lubił, że kłótliwi, że zła polityka zagraniczna, itd. http://www.polishamericancongressnj.org/EwaThompson.htm Zapraszam do dyskusji. Kto z czym w tym tekście się nie zgadza? Cytat z tekstu i kontrargumenty to była by idealna forma dyskusji. |
|
-- Jam jest Polska, Ojczyzna Twoja, ziemia Ojców, z której wzrosłeś. Wszystko, czym jesteś, po Bogu - mnie zawdzięczasz!! 04-06-2010, 21:12 | Link | Cytuj |
|
|
Rejestracja: 08-05-2008 16:53
Skąd: Brzózki Stare
|
wiesz co, ja tak na szybko Ci napiszę bez czytania takiego głębokiego że powoływanie się na ekspertów z zagranicznych uniwersytetów i Polonii która gówno wie o życiu w dzisiejszej Polsce - bo przecież swoja wiedzę czerpie z satelity tvn 24, polsat news i tych wszystkich masońskich straszydeł oraz z wizyt w kraju raz na 10 lat. zostańmy lepiej przy krajowych ekspertach bo Dżerseja i tak nie obchodzi opinia zachodu. i naprawdę nie dowalaj mi że pisze mgr i nie mam czasu czytać powiedział ze przeczytam i napiszę swoje zdanie zluzuj trochę wiem że nie możesz się doczekać żeby mi przywalić jakimś mocnym argumentem ja nie ze strachu- bynajmniej tylko z tego,że po 10 h pisania i czytania o polityce po prostu nią rzygam i nie mam ochoty wdawać się w polemiki także :* i do napisania. |
|
-- semper idem 04-06-2010, 22:27 | Link | Cytuj |
|
|
Rejestracja: 07-05-2008 14:40
Skąd: Ojczyzna
|
Ana, nie potrzebnie się wypowiedziałaś bez przeczytania tekstu. Wcale nie odnosi się on do jakichś specyficznych dla Polski tematów, to co zostało napisane wcale nie wymagało wiedzy specjalistycznej o Polsce, a nawet jeśli to tej wiedzy nie można odmówić autorce. Quote: Ewa M. Thompson, ur. 1937, badaczka literatury, slawistka. Jest profesorem na Uniwersytecie Rice w Houston oraz redaktorem pisma "Sarmatian Review". Uprawia tzw. studia postkolonialne, w których literaturę i inne wytwory kultury interpretuje się pod kątem zachowanych w nich śladów kolonizacji i imperialnego podboju. Opublikowała m.in. książki "Trubadurzy imperium" (wyd. pol. 2000) i "Witold Gombrowicz" (2002). Wielokrotnie gościła na łamach "Europy" - ostatnio w nr 165 z 2 czerwca br. ukazał się jej tekst "Narodowość i polityka". I nie zgodzę się z twierdzeniem, że Polonia nic nie wie o życiu w dzisiejszej Polsce. Wielu ma wciąż rodziny w kraju, internet również jest pomocny, bo dzięki niemu informacje można czerpać nie tylko z mainstreamu. Tekst traktuje o społeczeństwie postkolonialnym i jego cechach, które właśnie tak się składa, że większość Polaków prezentuje. M.in. kilka osób tutaj, którzy swoje opinie o tym, że Europa nie lubiła Kaczyńskich wchłonęli z zewnątrz jako prawdę objawioną, bez zderzenia ich z interesami swoimi jako Polaka. Przecież wielu naukowców, socjologów w Polsce pisało o homo sovieticus, o wielkiej potrzebie akceptacji u innych jaka drzemie w Polakach. Do dziś powszechnie uważa się, że wszystko co zachodnie jest lepsze od towarów po opinie, komentarze. Albo skąd bierze się to wielkie kibicowanie narodowym drużynom jeśli tylko odnoszą znaczące sukcesy, cała Polska wariuje. Spowodowane jest to kolosalną potrzebą pokazania, że Polska jest podmiotem w relacjach z innymi państwami, że z nami trzeba się liczyć. Sport jest jedyną dziedziną życia, którą na równym poziomie z innymi państwami traktujemy tak jak powinniśmy traktować inne dziedziny, zwłaszcza politykę. Weźmy taki przykład. Gdy Niemcy zaczęły wystosowywać roszczenia za rzekome wypędzenia z ziem zachodnich co zrobił Lech Kaczyński? Kazał sporządzić raport o zniszczeniach Warszawy i kosztach jakie poniesiono by ją odbudować. Taki rachunek przedstawił Niemcom. Zachodnia prasa oczywiście się rozpisała, że to nie po europejsku, itd. Statystyczny wyborca z kompleksem postkolonialnym rzeczywiście odniósł wrażenie, że Kaczyński się "kłóci", niepotrzebnie rzuca, no przecież tak napisali w zachodnich mediach. Proszę Ana (i każdego innego kto to czyta), przeczytaj w wolnej chwili tekst, uważnie. Zaplanuj sobie dzień pod tym kątem, by poważnie podejść do zagadnienia i dopiero odpisz. Super jeśli dasz radę zacytować coś z tekstu z czym np. się nie zgadzasz i opisać dlaczego się nie zgadzasz. Podaję jeszcze raz link w formie skróconej, łatwy do zapamiętania, bo warto go podsuwać innym do poczytania: http://www.tnij.org/kompleks_postkolonialny |
|
-- Jam jest Polska, Ojczyzna Twoja, ziemia Ojców, z której wzrosłeś. Wszystko, czym jesteś, po Bogu - mnie zawdzięczasz!! 05-06-2010, 08:19 | Link | Cytuj |
|
|
Rejestracja: 29-06-2008 23:39
|
Masz tu Jarko inny tekst pani. Thompson: http://www.dziennik.pl/dziennik/europa/a…le_lagodny.html Co prawda jego teza jest to ze tzw. "elity" cierpia na te sama chorobe co Kaczorstwo i jego elektorat (resentyment, czyli rozdzieranie szat z powodu prawdziwych lub urojonych krzywd) ale nie za bardzo wychodzi jej obrona tej tezy. Sprowadza sie w praktyce do stwierdzenia ze tzw. "elity" obrazaja sie na zachod za to ze traktuje je (te "elity) na rowni z ciemnym i zabobonnym elrktoratem pisu.I ze te elity za to nie lubia Kaczorstwa i jego elektoratu za to ze zachod nie odroznia jednych oddrugich Natomiast przy okazji rozprawia sie z glowna cecha wspomnianego wyzej elektoratu ktora to ceche kaczorstwo musi pompowac i wynosic na oltarze zeby tego elektoratu nie utracic. Ba, nie tylko cynicznie gloryfikuje ale w rzeczy samej uwaza go za zalete. W jezyku pani psor to sie nazywa resentyment a w moim FOCH. Nigdy nie zaakceptuje polityka ktor swiadonie pobudza i pielegnuje u ludzi tego rodzaju uczucia. To jest nasza glowna cecha narodowa ktora nalezy wygaszac a nie gloryfikowac. Masz tu kilka cytatow. Resentyment ciąży na całym społeczeństwie polskim, a więc i na naszej postkolonialnej kulturze. Czy jest to także schorzenie polskiej religijności? Tak. Wystarczy posłuchać niektórych pieśni kościelnych. To poczucie krzywdy jest wyraźnie eksponowane. Przeradza się ono w samoupokarzanie, czego nie należy mylić z pokorą. Nietzsche słusznie zauważył tę tendencję w chrześcijaństwie. Jeśli zajrzymy do "Psalmów" - wątek ten pojawia się już w judaizmie - to przewija się w nich narzekanie i wołanie do Boga, by zadał cierpienie wrogom. Jednocześnie resentyment rośnie w miarę laicyzacji społeczeństwa. Bo jeżeli jest się katolikiem, trzeba ten resentyment wyznać w rachunku sumienia, a następnie spowiednikowi w konfesjonale. I to działa oczyszczająco. Polska religijność działa więc w dwie strony. --------------------------------------------- Czy resentyment w znaczeniu nietzscheańskim nie stał się znakiem firmowym naszych czasów? Bycie słabszym bądź dyskryminowanym staje się skutecznym narzędziem szantażu moralnego w sytuacjach spornych i konfliktowych. Nie zgadzam się z tym. W stosunkach międzynarodowych istnieją dwa poziomy: deklaracji oraz realnych działań. Szantaż moralny nie działa. Na cokołach stają tylko silni, a jeśli pojawiają się słabi, to znaczy, iż potrafili czy potrafią swoją krzywdę rozpropagować, wykrzyczeć i tym samym rosną w siłę. Jeżeli ktoś potrafi zrobić ze swoich krzywd użytek, przestaje być słabym. Ofiary ludobójstwa w krajach Trzeciego Świata pozostają zaś bezradne. O ich tragediach pojawiają się jedynie notki w prasie. ----------------------------------------------- To może i Polska powinna - wzorem np. byłych kolonii europejskich - uczynić ze swoich traum historycznych atut na forum międzynarodowym? To jest kwestia możliwości. Polska nie posiada odpowiednich środków intelektualnych, finansowych i politycznych. Niestety takie rzeczy trzeba przygotowywać latami. Polacy błędnie sądzą, że inne narody podzielają nasze poczucie sprawiedliwości. Oczywiście trzeba dokumentować fakty, trzymać je pod ręką i przy nadarzającej się okazji wykorzystywać. Jednak obecnie Polska powinna się bardziej skoncentrować na budowaniu swojej siły niż na ubieganiu się o sympatię opinii międzynarodowej. ============ Nie rozumiem tylko skad stwierdzenie ze rezentymenty wzmacjaja sie razem z laicyzacja spoleczenstwa. Dlamnie to belkot. Im bardziej ludzie polegaja na "wszechmocnej istocie" wswoim zyciu tym bardziej dostaja od zycia po dupie i tym wieksze pretensje maja do otaczajacego swiata (dziwnym trafem zadko maja pretensje do "wszechmogacego Im wiekszy elemant wiedzy i zrozumienia kosztem elementu slepej wiary tym ty latwiej wyciaga sie wnioski z wydarzen w otaczajacym swiecie, latwiej sie dzieki temu prognozuje przyszle wydarzenia i podejmuje dzieki temu trafniejsze decyzje co skutkuje otrzymywaniem mniejszej ilosci kopow w dupe i majac mniej powodow do fochow i obrazania zrodlo resentymentu nam wysycha. Prawda Jarko ? |
| 05-06-2010, 10:01 | Link | Cytuj | |
|
Rejestracja: 07-05-2008 14:40
Skąd: Ojczyzna
|
O dzięki za drugi tekst, którego jak sam przyznałeś nie zrozumiałeś. Do tego niewyraźnie się wypowiedziałeś. Ona z niczym się nie rozprawia, nie pisze nic o tym co Kaczorostwo musi. Robisz sugestie do rzeczy i działań, które nie istnieją. Kto jakie uczucia w kim pobudza? Jaka cecha jest szkodliwa i powinno się ją tłumić? Tekst nie traktuje o religijności i jej przełożeniu na radzenie sobie w życiu. Tekst jest o sarmatyzmie, rzekomym Polskim nacjonalizmie. To Ty próbujesz wpleść w artykuł swoje twierdzenia, jakoby miały wynikać z artykułu. No i trochę burzysz wątek, bo wrzucając kolejny artykuł odchodzimy od dyskusji nad pierwszym. |
|
-- Jam jest Polska, Ojczyzna Twoja, ziemia Ojców, z której wzrosłeś. Wszystko, czym jesteś, po Bogu - mnie zawdzięczasz!! 05-06-2010, 11:06 | Link | Cytuj |
|
|
Rejestracja: 29-06-2008 23:39
|
No tosmy sobie pogadali. Chyba zeczywiscie dyskusja na chit-chatcie z EE jest ciekawsza. Moje stwierdzenie ze nie rozumiem tej konkretnej tezy oznacza ze nie rozumiem jaka logika i sposob myslenia pania psor to takiej konkluzji przywiodla. Wyluszczylem potem swoja i twierdze ze cos jest nie tak w tym punkcie ze sposobem myslenia pani psor. Szczerze mowiac oczekiwalem od szanownego adwersarza ustosunkowania sie do tego punktu (co podkreslilem dodajac na koncu pytanie retoryczne "Prawda Jarko ?") Ale rozumiem ze musimy troche poczekac na instrukcje z centrali. No to poczekamy i zobaczymy co tam chlopaki wymysla. Daj znac jak ci juz podrzuca argumentacje. edit. Dla mnie najciekawsze w tym artykule sa stwierdzenia na temat fochow (tzw. resentymentow). ktore sa dla mnie najistotniejsza cecha Kaczora(ow) kompletnie dyskwalifikujaca go jako przywodcy czegokolweiek (o narodzie nie wspominajac) Wiesz o cocho, Kartofle, sraczka dyplomatyczna, Smolensk, Zamach, Wawel i inne takie. hannibal_piotr edytował(a) ten post dnia 05-06-2010 o godzinie 11:34
|
| 05-06-2010, 11:24 | Link | Cytuj | |
|
Rejestracja: 07-05-2008 14:40
Skąd: Ojczyzna
|
I po co te insynuacje o centralach? Na prawdę nie można z Tobą rozmawiać normalnie jak człowiek z człowiekiem? Wszędzie widzisz funkcjonariuszy partyjnych? Co mam Ci napisać? Nie rozumiesz co Pani psor ma na myśli i tyle, nic Ci na to nie poradzę. Spróbuj jakoś inaczej sformułować pytania, może Cię nakieruje. Do tego jak już pisałem wplatasz swoje tezy, które wcale z tego drugiego artykułu nie wynikają i oczekujesz, że się do nich ustosunkuję. Przecież to się kupy nie trzyma. W taki sposób to z nikim sobie nie pogadasz. W gadaniu o pierdołach na Chit-Chacie jesteś lepszy to może tego się trzymaj? |
|
-- Jam jest Polska, Ojczyzna Twoja, ziemia Ojców, z której wzrosłeś. Wszystko, czym jesteś, po Bogu - mnie zawdzięczasz!! 05-06-2010, 15:07 | Link | Cytuj |
|
|
Rejestracja: 29-06-2008 23:39
|
Jak sobie szanowny adwersarz zyczy Zmywam sie z tej szacownej grupy. Na koniec tylko powtorze to co juz nie raz mowilem na temat pisu, Nie ma zadnego znaczenia co prezes czy jego niezyjacy brat mowi(l) Wazne jakie byly tego efekty. A tak powaznie to chyba nikt tu nie wierzy Jarko ze nie jestes na etacie. Czlowiek ktory nie zyje z polityki nie jest w stanoie poswiecic na nia tyle czasu co ty. |
| 05-06-2010, 16:04 | Link | Cytuj | |
|
Rejestracja: 07-05-2008 14:40
Skąd: Ojczyzna
|
Quote: hannibal_piotr A tak powaznie to chyba nikt tu nie wierzy Jarko ze nie jestes na etacie. Czlowiek ktory nie zyje z polityki nie jest w stanoie poswiecic na nia tyle czasu co ty. Hmm... skoro tak mówisz to może powinienem rzeczywiście zająć się polityką? Bo wierz mi, że formalnie nie mam nic wspólnego z żadną partią. |
|
-- Jam jest Polska, Ojczyzna Twoja, ziemia Ojców, z której wzrosłeś. Wszystko, czym jesteś, po Bogu - mnie zawdzięczasz!! 05-06-2010, 17:34 | Link | Cytuj |
|
|
Rejestracja: 29-02-2008 10:28
Skąd: Londyn
|
Quote: jarek_bolo Co mam Ci napisać? Nie rozumiesz co Pani psor ma na myśli i tyle, nic Ci na to nie poradzę. Spróbuj jakoś inaczej sformułować pytania, może Cię nakieruje. no tak, widzsz? taki problem z Toba. jak ktos sie nie zgadza to twierdzisz ze nie rozumie ide bo bardziej jestem zainteresowana polityka Uk |
|
-- dramatem naszej epoki jest to ze glupota zabrala sie do myslenia 06-06-2010, 15:13 | Link | Cytuj |
[ 1 ] 2 3 … 6 następna »