![]()
|
Rejestracja: 30-12-2008 01:28
|
Witajcie! Wylecialem sobie na swieta do Polski i powrot byl okropny. Kupilem powrotny bilet na pociag do Gatwick i o ile dojazd przed swietami odbyl sie bez problemow to powrot 26.12 z lotniska byl koszmarem. Wszystkie pociagi byly anulowane, dostepna byla komunikacja zastepcza autokarami do Victorii. Aby wejsc na poklad autokaru trzeba bylo odczekac w dluuuuuugiej kolejce ok. 1,5 godziny w tym 1h na zewnatrz gdzie temperatura oscylowala w okolicach zera. W zwiazku z tym czy nalezy sie odszkodowanie za: 1. Wydluzony czas podrozy, ktory zamiast lacznie wyniesc ok 50 minut wyniosl 3h 30 min 2. Zmuszony bylem skorzystac z przesiadki na Victorii zamiast na London Bridge 3. Bylo zimno i nie byly zapewnione cieple napoje 4. Komfort podrozy byl mniejszy i nie bylo toalet na pokladzie autokaru 5. Ogolny stres i wkur.ienie Jak uwazacie? Pozdrawiam |
| 30-12-2008, 01:37 | Link | Cytuj | |
|
Rejestracja: 08-10-2008 00:35
Skąd: London
|
Moze dadza ci darmowy bilet na ta sama trase? Z takimi samymi atrakcjami hyhy |
| 30-12-2008, 10:59 | Link | Cytuj | |
|
Rejestracja: 28-10-2008 21:08
Skąd: Blackpool
|
Krotko: Nie nalezy ci sie, firma zapewnila transport zastepczy i to dosc szybko Poza tym skoro "wszytskie" pociagi byly anulowane, to pewnie "sila wyzsza" niezalezna od przewoznika, czyli nie bylo w tym ich winy. Ale mozesz napisac do nich i sie poskarzyc, jest szansa ze w ramach dobrej woli zaoferuja ci znizke, czy jakis darmowy bilet. Obowiazku nie maja. |
| 30-12-2008, 18:32 | Link | Cytuj |