![]()
|
Rejestracja: 01-08-2008 14:19
Skąd: buszujący w archiwach
|
Aug 28 2007 Quote: Pan P. Sie troche nie wpisywalem ... bo ogolnie zalatany czlowiek (w kwietniu bylem na tydzien na Costa Brava - ale malo pamietam,moze opisze kiedy indziej Tak wiec tym razem kobita sie naczytala ksiazek o ladnych miejscach na naszej planecie i wyszlo, ze "Zamki nad Loara" to jedno z nich. Sie zapakowalem, kobita mnie odebrala na Teglu w Berlinie, pojechalismy do niej ... i w nocy z niedzieli na poniedzialek (12/13.08) uderzylismy srebrna strzala "nach Orleans". Minelismy Berlin, Hanover, Dortmund, Aachen, Bruksele, Paryz ... i jest! po 14tu godzinach Orlean ... z Joanna d'Arc. Ale samo miasto niczym w sobie nie zaciekawilo (nawet nie wiem co tam robilismy cale 2 dni ... no w sumie wiem, ale nie powiem Chambord (olsniewajacy czy jakos tak) ![]() Santa Maria - ladny ze ho ho potem byl Cheverny (taki co podobno najladniej wystrojony w srodku) ![]() nastepnie byl Chaumont (romantyczny) - to tez sobie na trawie polezelismy ![]() Na noc zatrzymalismy sie w przepieknym miasteczku Blois (malo brakowalo, ze zamiast do Paryza pojechalibysmy tam ponownie, takie fajne miejsce). Spalismy z "hotelu" ... gdzie kiedys znajdowal sie dom dla jakis niskich ludzi ... i trzeba bylo sie sporo naschylac. ![]() Potem zwiedzalismy inne miejsca i natrafilismy na fajne miejsce Chinon ![]() Tam sobie pozwiedzalismy i juz mielismy jechac dalej ale sie okazalo, ze sa miejscowe "dozynki" czy jak tam sie to nazywa ... i byly dylanki, winko, piwko, kielbaski ... galancie bylo... ostatnie co pamietam to wykonanie "majjjjaa hiiii majjjjaaa haaa" po francusku. Jak mnie sie cos przypomni to dopisze, fotki prywatne sa akutalnie w obrobce, wiec moze sie uda wrzucic jutro. Aha na koniec pojechalismy na 3 dni do Paryza ... ladnie Jak ktos zainteresowany to moge podac namiary na jakies noclegi. Ew doradzic przy planowaniu. oi! |
| 04-08-2008, 00:59 | Link | Cytuj |