![]()
|
25-10-2008, 20:03 |
Postanowilem pisac blog o podrozach a ze jestem takze fanem planety i wielokrotnie znajdowalem tutaj sporo informacji i pomocy postanowilem dzielic sie wpisami takze tutaj. Jako pierwsze na warsztat poszlo male how to - czyli jak sie zabrac zeby cos na swiecie zobaczyc. Calosc pochodzi mojego bloga: http://www.touchtheworld.blox.pl Nasze podróże od strony technicznej... Zanim zacznę opisywać same podróże, przedstawię może pokrótce kilka założeń, I sposób w jaki się staramy podróżować. Po pierwsze, może to szkockie skąpstwo, choć szkotem nie jestem, a może po prostu wrodzona skłonność do szukania dobrych ofert powoduje to ze staramy się zrównoważyć podróżowanie za małe pieniądze, ale bez uszczerbku na standardzie podroży. Dlatego tez nie nocujemy w hostelach, może dlatego ze nigdy tego nie robiliśmy, staramy się wyszukiwać hotele z własną łazienką zaczynając od standardu 2 gwiazdek, ale czasami lubimy wskoczyć w 4 gwiazdki zwłaszcza gdy udajemy się na odpoczynek związany ze spędzaniem czasu na grzaniu 4 liter I delektowaniu się opcja all inclusive. A teraz sprawy techniczne : Short break , City break czy jak ja to nazywam Weekendówki – czyli krótkie wypady bez brania urlopu bądź z wykorzystanie max 1 – 2 dni. Wypady na max 4 dni. Znudzony swoim miastem, monotonia? Pora się ruszyć tylko jak? Moja metoda bardzo prosta : hoteli jest masa na całym świecie lotów troszkę mniej wiec zaczynamy od samolotu : http://www.skyscanner.net - super strona którą naprawdę polecam. Wybieramy datę, miejsce wylotu I ilość osób. Nic więcej. Strona ta pokażę nam najtańsze połączenia w tym okresie. Oczywiście warto w drugiej zakładce przeglądarki otworzyć sobie http://www.panoramio.com - to tak na start. Znajdujemy najtańszy lot – przechodzimy do panoramio.com wklejamy nazwę miejscowości – widzimy na mapie gdzie to jest i zdjęcia związane z tym miejsce. Jeżeli coś wygląda ciekawie – udajemy się do http://www.wikipedia.org I już wiemy czy chcemy tam lecieć. Następna bardzo ważna kwestia : jeżeli znajdziesz lot u taniego przewoźnika : ryanair.com, easyjet.com etc – sprawdź dokładnie gdzie jest lotnisko. Przykładowo: ryanair – lotnisko we Włoszech nazywane przez ryanair Bologna – znajduje się jakieś 60 km od miasta o tej nazwie. To nic strasznego ale jednak planując czas trzeba doliczyć godzinkę na dojazd. Przed wyborem lotu warto sprawdzić godziny przylotu I odlotu – często bardzo nietypowe u tanich przewoźników. Przykładowo jeżeli chcemy lecie na weekend Sobota – niedziela nie warto wybierać lotów popołudniowych w sobotę I powrotu w południe w niedziele - więcej czasu poświecimy na dojazdy I przelot niż na same zwiedzanie / odpoczywanie. Ok, wybraliśmy lot, pora na poszukanie hotelu - w internecie jest masę stron które pomagają w tym, podam te które często używam : - http://www.booking.com - http://www.hotels.com - http://www.lastminute.com - http://www.easyjethotels.net - http://www.lastminute.com - http://www.otel.com Zaczynam od booking.com potężna baza, jeżeli znajdę coś ciekawego sprawdza w innych – uwierzcie mi ceny często różnią się o kilkanaście funtów na noclegu. Gdy znajdziemy interesujący hotel – sprawdzamy jeszcze szybko : http://www.tripadvisor.com - opinie o hotelach – nie należny wierzyć we wszystko z tej strony bo są to oczywiście opinie a ile ludzi tyle opinii – przykładowo opinia angielskiego turysty o tym ze w hotelu jest tylko niemieckie jedzenie dla mnie stanowi plus a dla anglika minus. Po zapoznaniu się z opiniami warto jeszcze sprawdzić jak daleko hotel jest od centrum miasta ( taka opcje ma m.in. booking.com ) Jeżeli hotel jest dość daleko od centrum znów googlujemy I szukamy informacji na temat transportu miejskiego – często w komentarzach na http://www.twripadvisor.com możemy znaleźć podpowiedzi związane z dojazdami do hotelu – możemy także zapytać na forum na w/w stronie. Jeszcze jedna wskazówka – gdy mamy już wymarzony hotel – użyjmy jeszcze raz http://www.google.com wpisując nazwę hotelu I miejscowość – często 5 – 10 link okazuje się strona hotelu na której możemy ten sam hotel zarezerwować bezpośrednio kilka funtów taniej : przykładowo za hotel we Francji booking.com dołożyło do oryginalnej ceny 4 funty za nocleg czyli przy 3 dniowym wypadzie daje nam 12 funtów oszczędności – prawie za darmo parking o którym powiem co nieco w dalszej części. Wybraliśmy lot, wybraliśmy hotel pora zorientować się jak tu dotrzeć z lotniska do hotelu. – oczywiście pomoże w tym google.com Właściwie większość lotnisk ma takowe połączenie, na Googlach możemy znaleźć informacje o busach, taxówkach, czy tez kolei. Sporo transferów z lotnisk obsługuje w europie firma teravision. Często możemy w internecie kupić bilet na autobus po niższej cenie – wiec warto sobie zabookować płacąc mniej I nie martwiąc się o miejsce. Mamy lot, dojazd do hotelu I hotel. Coś jeszcze? Jakoś oczywiście musimy dostać się na lotnisko. Mój przykład to przykład Londynu – my preferujemy transport własny dlatego korzystamy z parkingów przy lotniskach. Moim faworytem jest lotnisko Stansted I parking – Long term Pink Elephant – super serwis naprawdę szczerze polecam. Jak to wygląda : na stroni : http://secure.baa.com/baa/baabook.asp?p=p&src=WBAA01 wybieramy sobie datę, czas I oczywiście lotnisko. Wybieramy parking : ja kieruje się cena ponieważ przykładowy midl term I long term różnią się jedynie 5 minutowym czasem dojazdu do lotniska czyli właściwie niczym poza cena I nazwa. Wiec wybieramy long term jako najtańszy, płacimy karta I już mamy potwierdzenie na mailu oraz smsem. Technicznie – wjeżdżając na parking wkładamy kartę którą płaciliśmy do odpowiedniego terminalu na wjeździe – terminal odczytuje nasze dane, dostajemy ticket I brama się otwiera. Drogowskazy na parkingu prowadza nas do odpowiedniej strefy parkowania : na wjeździe jest wyświetlona duża literka która oznacza plac na którym mamy zaparkować. Po zaparkowaniu udajemy się do najbliższy przystanku – znajdują się co kilkanaście metrów wiec łatwo je znaleźć I czekamy na autobus. Maksymalnie 10 – 15 minut. Autobus zawozi nas pod same drzwi lotniska. Z doświadczenia – całość zajmuje do 30 minut. Gdy wrócimy z naszej podroży przed lotniskiem mamy przystanki. Musimy znaleźć nasz ( long term ) pamiętając o literce strefy w której parkujemy. Autobus zawozi nas do naszej strefy I już wracamy naszym samochodem do domu. Przykładowe ceny: 3 dni na weekendzie kosztują nas 16 funtów, paliwo max 10 co daje łączną kwotę 26 na dwie osoby – na pewno taniej niż cab czy autobus. Tygodniowy wyjazd to ok 40 – 50 funtów za parking. Jeżeli chodzi o parkingi zasada jest podobna na wszystkich lotniskach. Na Gatwick różnica jest na carparks.com – tam zostawiamy kluczki w samochodzie, idziemy do recepcji – samochód jest odstawiany przez pracowników w specjalne miejsce I podstawiany w dniu naszego powrotu na główny plac. Po przylocie kluczki odbieramy w recepcji I odjeżdżamy naszym samochodem. Na Luton long term przy wyjeździe musimy podać numer referencyjny z wcześniej wydrukowanego powiedzenia. Z kolei na Stansted ale na parkingu mid term komputer odczytuje nasza rejestracje I brama otwiera się automatycznie. Jak widać troszkę różnic ale nie jest to nic strasznego I naprawdę warto korzystać z parkingów. Mamy już parking, lot, dojazd do hotelu I hotel. Nie pozostaje nam nic innego jak jedynie zaplanowanie zwiedzania no chyba ze jedziemy poleżeć na plaży. Ale jeżeli jest coś ciekawego w okolicy warto także coś zobaczyć – tu oczywiście po raz kolejny posłużę sie http://www.google.com w/g lekko zmodyfikowanego powiedzenia : to ludzka rzecz googlowac. I to wszystko na temat tzw weekendowek. Macie pytania śmiało piszcie, znając życie zapomniałem o wielu ważnych aspektach podróżowania, ale jak tylko coś mi przyjdzie na myśl na pewno dopisze kilka linijek w późniejszym czasie. payol edytował(a) ten post dnia 25-10-2008 o godzinie 20:03
|
| Link | Cytuj | |
|
Skąd: ...CCTV CITY... 25-10-2008, 21:00 |
Moim ulubionym podrozniczym foto (i nie tylko) blogiem od jakiegos czasu jest: http://filipontheroad.com Musze przyznac, ze inspiruje... Polecam. Deszcze_niespokojne edytował(a) ten post dnia 25-10-2008 o godzinie 21:03
|
| Link | Cytuj | |
|
25-10-2008, 21:28 |
no to calkowicie inny kaliber |
| Link | Cytuj | |
|
Skąd: ukejowo 26-10-2008, 01:32 |
Mój przykład to przykład Londynu – my preferujemy transport własny dlatego korzystamy z parkingów przy lotniskach. Moim faworytem jest lotnisko Stansted I parking – Long term Pink Elephant – super serwis naprawdę szczerze polecam. Jak to wygląda : na stroni : http://secure.baa.com/baa/baabook.asp?p=p&src=WBAA01 wybieramy sobie datę, czas I oczywiście lotnisko. Wybieramy parking : ja kieruje się cena ponieważ przykładowy midl term I long term różnią się jedynie 5 minutowym czasem dojazdu do lotniska czyli właściwie niczym poza cena I nazwa. Wiec wybieramy long term jako najtańszy, płacimy karta I już mamy potwierdzenie na mailu oraz smsem. ja szukam w googlu jaka firma kasuje najmniej kasy za ten sam parking i przez nich rezerwuje. reszta dziala jak wyzej, poza tym ze np w Luton dostaje sie karte przy wjezdzie na parking i po powrocie trzeba ja aktywowac na lotnisku. ostatnio rezerwowalam parking wchodzac na dana strone przez quidco i dostalam £6 zwrotu, po paru dniach, wiec wyszlo nawet taniej co do transferow z lotniska do hotelu to jestem pod wrazeniem shuttledirect. usluga porownywalna do taksowki (minibus 6-8 osob) - dowoza do samego hotelu (i na lotnisko w drodze powrotnej) za cene przejazdu autobusem... a co wazniejsze - poczekaja jesli samolot jest opozniony |
| Link | Cytuj | |
|
Skąd: harrow 26-10-2008, 01:53 |
Ruda: co do transferow z lotniska do hotelu to jestem pod wrazeniem shuttledirect. Nie dzialaja w UK |
-- rozmowa kontrolowana, rozmowa kontrolowana, rozmowa kontrolowana... Link | Cytuj |
|
|
Skąd: ukejowo 26-10-2008, 21:17 |
ale dzialaja poza. wiekszosc ludzi jezdzi na urlop poza wyspy, no chyba ze akurat lubia brytyjska pogode... |
| Link | Cytuj | |
|
Skąd: harrow 26-10-2008, 21:37 |
Wiekszosc ludzi zeby sie przemiescic poza wyspy musi dojechac do lotniska, a potem z lotniska wrocic do domu, bo nie mieszkaja w terminalu |
-- rozmowa kontrolowana, rozmowa kontrolowana, rozmowa kontrolowana... Link | Cytuj |
|
|
31-10-2008, 14:33 |
Wyglada na to ze Payol (nie wiem czemu byl Deos http://www.bbc.co.uk/weather/ Na Costa Del Sol leje jak z cebra. hannibal_piotr edytował(a) ten post dnia 01-11-2008 o godzinie 16:32
|
| Link | Cytuj | |
|
01-11-2008, 12:45 |
o dobry pomysl wracajac do tematu: strony z prognaza - zna ktos dobre? |
| Link | Cytuj | |
|
Skąd: tajne 30-11-2008, 23:52 |
JA sie przyzwyczailem do http://www.weatheronline.co.uk/ nie wiem czy prognozy lepsze czy gorsze od weather.com ale mi bardziej pasuje obsluga strony |
| Link | Cytuj |